Czy panna młoda może mieć naszyjnik z pereł?

Od wieków uważane za symbol kobiecości i czystości, w Polsce natomiast przez lata miały złą prasę, jeśli chodzi o towarzyszenie młodym pannom. Czy wciąż ludowe przesądy mogą zatrzymać kogoś przed ubraniem pereł naturalnych do sukni ślubnej?

Urok naszyjników z pereł

naszyjnik z pereł naturalnychOd lat polskie śluby wychodzą z cienia ludowych wierzeń. Z głów panien młodych zniknęły welony na rzecz kwietnych wianków, a tradycyjnej bieli towarzyszą kolory przewodnie w postaci biżuterii, czy butów. Nawet na nóżkach dziewcząt idących do ołtarza pojawia się amerykańska niebieska podwiązka. Dlaczego więc w takim razie odmawiać sobie perłowej biżuterii, która jest jednocześnie dziewczęca i szykowna? Szczególnie warte rozważenia są kolczyki z perłą, które w dyskretny sposób podkreślą naturalny urok każdej kobiety, niezależnie od tego, czy jest naturalną blondynką, czy posiada kaskadę brązowych włosów. Jednak najbardziej rzucać się będzie w oczy naszyjnik z pereł naturalnych postrzegany jako biżuteria luksusowa. A kiedy, jeśli nie w tym najważniejszym dniu czuć się jak starożytna bogini? Wszak naszyjniki z naturalnych pereł są znane już od czasów antycznych, gdy najpiękniejsze kobiety dzieliły z boginiami ten stylowy atrybut kobiecości. Potraficie wyobrazić sobie najpiękniejszą kobietę świata, Helenę Trojańską, bez sznura pereł zamotanego na łabędziej szyi? No właśnie. Musiała mieć podczas zaślubin ten piękny akcent, skoro została tak hojnie obdarowana przez Afrodytę, boginię wyłaniającą się z morskiej piany.

W razie niepewności, co do reakcji bliskich na pannę młodą w naszyjniku z pereł naturalnych, warto mieć pod ręką kilka silnych puent, które w zarodku zduszą biadolenia. Najważniejszym argumentem jednak jest fakt, że od starożytności perły są symbolem szczęścia małżeńskiego.